ESG – krótkotrwały trend czy impuls do długofalowych zmian na rynku nieruchomości?
Profit, People, Planet – to hasło, które coraz częściej pojawia się w strategiach wielu przedsiębiorstw. Choć zysk nadal odgrywa kluczową rolę, to kwestie środowiskowe i społeczne stają się coraz ważniejsze. Koncepcja ta nie mogła ominąć także branży, która odpowiada za 39% emisji gazów cieplarnianych. Czy ESG ma szansę zawładnąć rynkiem nieruchomości? Dlaczego i w jaki sposób warto ją wdrożyć?

Czym jest ESG?
Skrót ESG (ang. Environmental, Social and Governance) określa trzy aspekty, na które powinna zwracać uwagę każda organizacja, chcąc realizować politykę zrównoważonego rozwoju. „E” to kryteria środowiskowe: energia pobierana przez firmę, odpady, które odprowadza i zasoby, których potrzebuje oraz wynikające z tego konsekwencje dla żywych istot. Aspekt ten obejmuje też emisję dwutlenku węgla i wpływ na zmiany klimatyczne. „S” odnosi się do relacji, jakie firma buduje i utrzymuje oraz reputacji wśród ludzi, instytucji oraz w społecznościach, w których prowadzi działalność. Obejmuje też stosunki pracy, różnorodność, inkluzywność. „G” to ład korporacyjny – wewnętrzny system praktyk, kontroli i procedur przyjętych w celu zarządzania firmą, podejmowania skutecznych decyzji, przestrzegania prawa i zaspokajania potrzeb zewnętrznych interesariuszy.
Są to obszary ściśle związane z funkcjonowaniem każdego biznesu, niezależnie od branży. Każda firma, bowiem, zużywając energię i zasoby, wpływa w określony sposób na środowisko (i jest pod jego wpływem), każda działa w ramach jakiejś społeczności i każda jest tworem prawnym, który wymaga zarządzania. Obecnie, za sprawą dyrektywy unijnej 2014/95/UE z 2014 roku i nowelizacji krajowej ustawy o rachunkowości, duże polskie spółki giełdowe od 2018 roku mają obowiązek publikować dane ESG w swoich raportach niefinansowych. Niedługo takie przepisy obejmą znacznie większą liczbę przedsiębiorstw.
ESG a nieruchomości komercyjne – czy to potrzebne?
W zależności od specyfiki przedsiębiorstwa niektóre z postulatów ESG mogą się okazać bardziej adekwatne w stosunku do branży nieruchomości. Takim obszarem jest z pewnością ochrona środowiska. Według danych Organizacji Narodów Zjednoczonych budynki (zarówno mieszkaniowe jak i komercyjne) i budownictwo odpowiadają za 36% zużycia światowej energii [1]. Co więcej, sektor ten przebija nawet transport.
Inwestycje w nieruchomości na przestrzeni lat stanowią coraz większą część portfeli wielu inwestorów – tym samym, udział ich na świecie wzrasta, a to determinuje ich jakość. Ważne jest zrozumienie, jak duży wpływ na nasze środowisko ma klasa inwestycji nieruchomościowych. Ostatnie lata to zdecydowane zwrot w kierunku takich wartości jak dbałość o środowisko oraz społeczeństwo. W tych obszarach nieruchomości odgrywają istotne znaczenie. Choć trend ten nadal się rozwija, to już teraz widać, że firmy chcące nawiązywać długotrwałe relacje z inwestorami czy najemcami powinny wdrożyć strategię ESG.
Co więcej, takie działania nie mogą już służyć tylko poprawie wizerunku firmy, czy też budowie przewagi konkurencyjnej, ale realnie wpływać na jakość życia ludzi oraz poprawiać jakość środowiska. Globalna ekonomia nigdy nie będzie zrównoważona. Jesteśmy jednak w ciągłym procesie transformacji ze szczególnym uwzględnieniem kwestii środowiskowych i ludzkich. Firmy, które się do tych zmian nie zaadaptują, w dłuższej perspektywie mogą mieć problemy z przetrwaniem – mówi Artur Winnicki, CEO Grupy Reesco.
ONZ w swoim raporcie podkreśliło znaczenie budynków i rozwoju przestrzeni miejskich dla realizacji ich globalnej wizji osiągania zrównoważonego rozwoju. Według ich danych do 2050 roku w miastach mieszkać będzie około 70% populacji. Dlatego zadbanie o poprawę komfortu i jakości życia mieszkańców, poprzez dostosowanie standardów budownictwa, minimalizujących wpływ na środowisko naturalne i otoczenie, będzie w najbliższych latach kluczowe.
Przeczytaj również: Spadek pustostanów i wzrost wolumenu inwestycji – II kwartał 2021 r. na polskim rynku magazynowym