Łukasz Pożarlik: Efektywność jest ważna zarówno dla nas, jak i klientów

Wyszukaj w serwisie

Dział Łańcucha Dostaw – funkcja, niezawodność, skuteczność

lukasz-pozarlik

Wywiad z Łukaszem Pożarlikiem, Dyrektorem Działu Łańcucha Dostaw CREATON Polska

Jakość i konkurencyjność nie sprowadzają się jedynie do cech samego produktu i terminu jego powstania. Równie ważne jest też to, kiedy i w jakim stanie dotrze on do klienta. Często nie zdajemy sobie sprawy z tego, że stoi za tym zespół specjalistów i cała sfera różnorodnej aktywności ludzkiej, tworzące przysłowiowy łańcuch, bez którego żadne przedsiębiorstwo nie może sprawnie funkcjonować. O znaczeniu jednego z nich – Działu Łańcucha Dostaw w firmie CREATON Polska rozmawiamy z jego Dyrektorem, Panem Łukaszem Pożarlikiem.

Dzień dobry. Proszę opowiedzieć naszym czytelnikom, jaką rolę w firmie CREATON Polska, znanej z produkcji wysokiej jakości dachówek ceramicznych i cementowych, odgrywa Dział Łańcucha Dostaw?

Łukasz Pożarlik: Dzień dobry. Dostawy nieodłącznie kojarzą się z logistyką, jednak my nie jesteśmy ani firmą spedycyjną, ani przewoźnikiem, nie mamy też takich ambicji. Pracujemy z podwykonawcami, którzy mają własną flotę i prowadzą działalność spedycyjną. To po ich stronie leży znalezienie samochodów i pracowników, zaawizowanie kierowców u nas w zakładzie, dopilnowanie, aby dotarli tam, gdzie mają dojechać, ale także, by odznaczali się odpowiednim poziomem kultury osobistej. Dla nas jest to niezwykle istotne, gdyż firmy podwykonawcze są naszymi partnerami i pośrednio reprezentują markę CREATON. Mieliśmy sytuacje, że pewnym kierowcom musieliśmy podziękować za współpracę, gdyż nie stosowali się do ustalonych zasad.

Czyli Dział Łańcucha Dostaw, to nie jest stricte Dział Transportu czy Logistyki.

Zgadza się – pomimo tego, że poszczególne funkcje tych działów się łączą, w samej organizacji zachodzą znaczące różnice. Logistyka polega na kierowaniu przepływem towarów od dostawcy do klienta, a my skupiamy się raczej na znalezieniu i doborze odpowiednich partnerów i zleceniu im transportu, ale także zajmujemy się planowaniem produkcji, kierowaniem przepływem i poziomem zapasów. Jednym słowem dbamy o to, by na każdym etapie nie było przestojów i przerw w dostawach. Oczywiście organizacja transportu, jako taka, od samego początku wchodzi w skład łańcucha dostaw, dlatego też nie sposób pominąć tego zagadnienia w naszej rozmowie.

Rozumiem, zacznijmy więc od krótkiej retrospektywy – czy organizacja transportu w przeszłości różniła się bardzo od tej, która jest dzisiaj?

Zacząłem pracę w firmie CREATON Polska od planowania łańcucha dostaw w 2009 roku. Już w 2010 zająłem się organizacją transportu i w tym roku odbył się też pierwszy przetarg związany z usługami transportowymi. Wcześniej nie stosowano takiej metody. Po prostu kto się zgłosił, dostawał szansę i albo się sprawdził, albo nie. Również proporcje udziału kontrahentów w tym „torcie” były nierównomiernie rozłożone i dla nas niekorzystne, ponieważ np. jeden przewoźnik miał aż 65% udziału.

W kolejnych latach, po wprowadzeniu przetargów, doszliśmy do bezpiecznych dla firmy proporcji udziału przewoźników poprzez ich zminimalizowanie do 30% przypadających na jedną firmę transportową. Problemów do rozwiązania było niemało, ale mogę z satysfakcją stwierdzić, że przez te 10 lat udało nam się stworzyć dobrze funkcjonujący mechanizm dostaw. Nie spoczywamy jednak na laurach i obecnie wkładamy dużo wysiłku, aby utrzymać ten obiecujący stan. Staramy się nie popadać w rutynę, stale szukamy nowych impulsów do rozwoju, które znajdujemy na różnych konferencjach branżowych, biznesowych, szkoleniach etc. Zresztą czasy też się zmieniają, dochodzą nowe wyzwania, którym trzeba sprostać.

Proszę zatem wskazać największe wyzwania, z jakimi aktualnie Państwo mierzą się w tym zakresie.

Przede wszystkim są to dostępność i utrzymanie ciągłości produkcji oraz sprzedaży. Dla nas, jako fabryki, istotne jest zapewnienie surowców do utrzymania produkcji na satysfakcjonującym poziomie cenowym, a z kolei dla klientów ważne jest otrzymanie produktu w akceptowalnym terminie. I niestety, te aspekty są ze sobą ściśle powiązane. Z jednej strony mamy rozkręcony rynek, aż do nienaturalnych rozmiarów. Popyt jest bardzo duży i nie ma chyba obecnie producenta, który może zaoferować towar dostępny od ręki. Jednak i my zmagamy się z brakiem dostaw, a każde, nawet 1-2-dniowe przesunięcie terminu na produkcji wymaga od nas błyskawicznych kontaktów z klientem. Oczywiście trudno nie wspomnieć o powszechnej inflacji, rosnących cenach paliwa i kosztach transportu. Równie trudnym tematem jest też sama dostępność kierowców. Jak widać, nie wszystko zależy od sprawnie zorganizowanej pracy na „własnym podwórku” – trzeba stale brać pod uwagę zewnętrzne okoliczności.

Poznaj nasze serwisy

Nasze strony wykorzystują pliki cookies. Korzystanie z naszych stron internetowych bez zmiany ustawień przeglądarki dotyczących plików cookies oznacza, że zgadzacie się Państwo na umieszczenie ich w Państwa urządzeniu końcowym. Więcej szczegółów w Polityce prywatności.