Branża transportowa w Polsce - wyzwania w 2024 roku

Wyszukaj w serwisie

Branża transportowa w Polsce: od konfliktu z Ukrainą do wyzwań 2024 roku

Perspektywy branży transportu drogowego w 2024 roku

Oczekiwane odbicie gospodarcze, w połączeniu ze spadkiem cen paliw i wzrostem obsługi ładunków w portach, może przyczynić się do wzrostu aktywności transportowej i poprawy kondycji finansowej firm. Wszystko będzie jednak zależało od rozwoju sytuacji geopolitycznej, globalnej dynamiki handlu oraz ogólnej kondycji gospodarczej, zwłaszcza w kluczowych dla polskiego eksportu krajach, takich jak Niemcy.

Przede wszystkim zwiększyć się muszą obroty przemysłu w Polsce i UE. Światowy handel towarami ma potencjał do odbicia w nadchodzącym okresie, z przewidywanym przez WTO wzrostem do poziomu 3,3 proc. W Polsce, prognozy wzrostu gospodarczego i handlu wraz ze stopniowym spadkiem inflacji także wydają się sprzyjać pozytywnym nastrojom. Warto jednak zaznaczyć, że spodziewane odbicie gospodarcze będzie stopniowe, a branża transportowa nadal zmagać się z trudnościami przez pierwsze dwa do trzech kwartałów 2024 roku.

Ulgę w zakresie kosztów operacyjnych może przynieść dalsza obniżka cen ropy. Główne rodzaje ropy odnotowały średnie miesięczne obniżki cen o 63 proc. w grudniu 2023 roku. W skali całego roku ceny spadły odpowiednio o 61 proc. dla WTI, 52 proc. dla Brent i 9 proc. dla OPEC.

Oczywiście, o ile nie przybędzie nowych zagrożeń. Bloomberg Economics szacuje, że w przypadku bezpośredniego zaangażowania się Iranu w konflikt na Bliskim Wschodzie, ceny ropy mogą gwałtownie wzrosnąć nawet do 150 dolarów za baryłkę, światowy PKB spowolnić do 1,7 proc., a globalna produkcja zmniejszyć o bilion dolarów.

Wyzwania – zrównoważony rozwój i Pakiet Mobilności

W 2024 roku firmy transportowe w Polsce będą musiały sprostać nowym wyzwaniom, które wiążą się z koniecznością dostosowania do nowych przepisów i wytycznych związanych ze Pakietem Mobilności oraz zrównoważonym rozwojem. W miarę jak świat dąży do bardziej ekologicznych metod działania, firmy będą musiały inwestować w nowe technologie i strategie, aby pozostać konkurencyjne.

Nowe regulacje dla branży transportowej

Z przepisami Pakietu Mobilności branża mierzy się już od kilku lat. W zeszłym roku zmiany objęły m.in. zasady rozliczania wynagrodzeń polskich przewoźników pracujących w innym kraju Unii Europejskiej czy konieczność składania przez przedsiębiorstwa oświadczeń o liczbie zatrudnionych kierowców.

Od grudnia 2024 roku firmy transportowe będą musiały dokonać obowiązkowej wymiany tachografów analogowych i cyfrowych na smart tachografy II generacji. Wprowadzony zostanie również obowiązek przechowywania i okazywania do kontroli danych z tachografu z aktualnego dnia i poprzedzających go 56 dni.

Branża transportowa będzie musiała dostosować się także do innych zmian, takich jak:

  • Wprowadzenie e-CMR – elektronicznego listu przewozowego, który ułatwia dostęp do informacji o lokalizacji, stanie i statusie towarów, poprawiając zarządzanie łańcuchem dostaw.
  • Wprowadzenie świadectw zdrowia przy przywozie produktów z UE oraz kontrole roślin, towarów zwierzęcych, żywności niepochodzącej od zwierząt i produktów roślinnych.

Wzrośnie presja związana z raportowaniem wpływu na środowisko

W 2024 roku firmy transportowe będą również odczuwały rosnącą presję związaną z informowaniem o ich wpływie na środowisko. W ramach dyrektywy o raportowaniu w zakresie zrównoważonego rozwoju (CSRD), około 3-3,5 tys. przedsiębiorstw w Polsce będzie musiało przedstawić raporty w roku 2025, zawierające dane za 2024 rok. Wiele firm transportowych będzie musiało dostosować się do tych wymagań, nawet jeśli same bezpośrednio nie znajdują się na liście firm objętych CSRD, ze względu na swoich kontrahentów.

Recepta na zatory płatnicze

Zatory w płatnościach stanowią poważny problem dla branży. Średni czas zapłaty na rzecz firm transportowych z sektora MSP w III kwartale 2023 roku wyniósł 21 dni, gdy ogólny termin płatności wynosił 13,5 dnia. Około 57 proc. firm w branży boryka się z opóźnieniami płatności od kontrahentów, a 45 proc. z zatorami finansowymi. Dotyka to zwłaszcza mniejszych przedsiębiorstw, które są szczególnie wrażliwe na zmiany legislacyjne i zatory płatnicze. Te firmy często zmagają się z niedoborami kadrowymi, wynikającymi z rosnących wynagrodzeń i atrakcyjniejszych ofert konkurencji. Dla małych firm, nawet niewielkie problemy mogą prowadzić do upadłości, zwłaszcza w obliczu dłuższych terminów rozliczania należności przez kontrahentów.

Jeżeli firma ma problemy z płynnością wynikającą z niezapłaconych faktur, ratunkiem jest usługa faktoringu, najlepiej w firmach specjalizujących się w obsłudze podmiotów z branży TSL, takich jak Bibby Financial Services.

– Faktoring umożliwia lepsze zarządzanie przepływami pieniężnymi i utrzymanie płynności finansowej niezbędnej do działalności operacyjnej i inwestycji, mimo rosnących kosztów i niepewności rynkowej. Firma faktoringowa może także pomóc w weryfikacji kontrahentów, by uniknąć tych nierzetelnych, a nawet przejąć na siebie ryzyko niewypłacalności takiego kontrahenta – tłumaczy Piotr Taras, kierownik ds. finansowania biznesu w Bibby Financial Services.

Dzięki faktoringowi i innym elastycznym rozwiązaniom finansowym, małe i średnie przedsiębiorstwa transportowe będą miały możliwość przejścia przez trudny okres, inwestowania w zrównoważony rozwój oraz adaptacji do nowych wymogów rynkowych. Współpraca z doświadczonym partnerem finansowym, jakim jest Bibby Financial Services, może być kluczowa dla długoterminowej rentowności i sukcesu w branży transportowej.

Źródło: Bibby Financial Services

Przeczytaj również: Transport drogowy 2024: przedsiębiorców czekają kolejne podwyżki. Jakie?

Galeria

Poznaj nasze serwisy

Nasze strony wykorzystują pliki cookies. Korzystanie z naszych stron internetowych bez zmiany ustawień przeglądarki dotyczących plików cookies oznacza, że zgadzacie się Państwo na umieszczenie ich w Państwa urządzeniu końcowym. Więcej szczegółów w Polityce prywatności.