Rynek logistyczny w Wielkopolsce napędza eksport do Niemiec
Dynamiczny rozwój przemysłu w zachodniej Polsce bezpośrednio stymuluje popyt na powierzchnie magazynowe oraz obsługę transportową. Kluczowym czynnikiem wzrostu pozostaje bliskość rynku niemieckiego oraz korytarz autostrady A2, który łączy krajowych wytwórców z odbiorcami w Europie Zachodniej.

Czytaj także: Rynek magazynowy w Polsce: rekordowe 38 mln mkw. i spadek pustostanów
Strategiczna lokalizacja i rekordowy popyt na magazyny
Wielkopolska umacnia swoją pozycję jako jeden z wiodących ośrodków magazynowych i produkcyjnych w kraju. Region ten stanowi naturalny pomost handlowy łączący Europę Środkowo-Wschodnią z rynkami zachodnimi. Rozbudowana infrastruktura drogowa pozwala przedsiębiorstwom produkcyjnym na zachowanie płynności dostaw surowców oraz sprawne wysyłanie gotowych towarów.
Skalę zapotrzebowania na zaplecze przemysłowo-magazynowe bez wątpienia potwierdzają twarde dane rynkowe. Jak wynika z raportu CBRE „Stabilne zaplecze nowych inwestycji na rynku magazynowym”, tylko w pierwszym kwartale 2026 roku w Wielkopolsce wynajęto bowiem aż 309 tys. mkw. powierzchni magazynowej. Równolegle z inwestycjami zagranicznymi rośnie wolumen przewożonych ładunków, co stawia transport drogowy na pozycji kluczowego ogniwa łańcucha dostaw.
Niemcy głównym kierunkiem. Autostrada A2 osią handlu
Podstawowym motorem napędowym dla przedsiębiorstw z zachodniej Polski jest wymiana handlowa z Niemcami. Według danych Głównego Urzędu Statystycznego w pierwszym półroczu 2026 roku rynek niemiecki odpowiadał za 26,5% całego polskiego eksportu. Wartość wysłanych tam towarów wzrosła w tym okresie o 1,9% rok do roku, osiągając poziom 215,1 mld zł.
Kluczową rolę w utrzymaniu tej wymiany odgrywa autostrada A2, gwarantująca bezpośrednie połączenie z centralną i zachodnią częścią Polski oraz siecią niemieckich autostrad. Drogowy transport towarowy umożliwia terminową i regularną realizację kontraktów międzynarodowych, co decyduje o konkurencyjności krajowych fabryk na europejskim rynku.
Ewolucja wymagań: jednolity łańcuch dostaw zamiast samego czasu
Na rynku przewozów towarowych widać wyraźną zmianę oczekiwań ze strony sektora wytwórczego. O ile w przeszłości priorytetem producentów było wyłącznie skrócenie czasu dostawy do poziomu konkurentów z Francji czy Niemiec, o tyle obecnie kluczowe stają się kompleksowość oraz stabilność całego łańcucha logistycznego.
Firmy poszukują operatorów logistycznych zdolnych do przejęcia pełnej odpowiedzialności za dystrybucję w dużej skali. Przekłada się to na rosnące wolumeny przewozów odnotowywane w branży transportowej – w 2026 roku w wielkopolskich węzłach logistycznych obserwowano dwucyfrowe wzrosty obrotów towarowych, przekraczające poziomy z tradycyjnych szczytów sezonowych. Rosnące potrzeby transportowe wymuszają z kolei plany rozbudowy regionalnych centrów dystrybucyjnych w perspektywie najbliższych lat.
Może Cię również zainteresować: Linie produkcyjne wstrzymywane. Fabryki uderzone importem