9 najczęściej popełnianych błędów przy leasingu maszyn
Błąd 9. NAJWIĘKSZY BŁĄD – powierzenie zorganizowania leasingu niewłaściwemu doradcy
Niewłaściwy doradca leasingowy może sprawić, że zorganizowanie leasingu, zamiast być proste i nieangażujące czasowo, zamieni się w koszmar. Co więcej, kiepski doradca może popełnić któryś z wymienionych najczęstszych błędów. Na szczęście dość łatwo się przed tym ustrzec.
Jak wybrać dobrego doradcę? Wystarczy, że już na etapie pierwszej rozmowy padnie kilka pytań:
- Jak długo pracuje pan jako doradca leasingowy? – potrzeba minimum roku doświadczenia, żeby działać swobodnie. Dobrze, gdy doradca ma przynajmniej 3 lata doświadczenia. Wtedy można mieć względną pewność, że nie będzie się uczyć na naszym zleceniu. Brak doświadczenia sprawia, że popełni błędy, a klient nie będzie wiedział, na co zwrócić uwagę. Więcej będzie również telefonów/maili z pytaniami i prośbą o uzupełnienia, co wydłuży czas oceny wniosku. Może się też zdarzyć, że początkujący doradca przeoczy coś, co zdyskwalifikuje wniosek leasingowy.
- Jak dużo maszyn pan wyleasingował? – to pytanie pogłębia poprzednie. Doradca może mieć kilka lat doświadczenia w leasingu samochodów, ale nie mieć pojęcia o leasingu maszyn, i odwrotnie. Optymalna wartość to powyżej 100 umów leasingu samochodów/maszyn, minimum to 30-40 umów. Lepiej nie dać się uspokoić odpowiedzią typu: „Nie mam dużego doświadczenia, ale moi koledzy z firmy mają i będą mi podpowiadać”. Koledzy prowadzą swoje transakcje i mają niewiele czasu na cudze, a ludzie w centrali firmy leasingowej pracują, bazując na informacjach przekazanych przez dział handlowy. Doradca, nie mając doświadczenia, nie będzie w stanie skutecznie działać na korzyść klienta.
- Jaka jest minimalna opłata wstępna? Jaki jest maksymalny czas trwania umowy leasingu? – pytanie zasadne, jeśli klient jest zainteresowany możliwie najniższą pierwszą wpłatą lub dłuższym niż 5 lat okresem spłaty leasingu.
- Ile firm leasingowych ma pan w ofercie? – pytanie zasadne, gdy klient nie jest idealnym leasingobiorcą. Przykładowo: firma istnieje mniej niż 2-3 lata. Prowadzi ją osoba poniżej 25. roku życia, działa w branży podwyższonego ryzyka (np. budowlanej). Ma słaby BIK, przedmiot leasingu jest stary albo nietypowy (czyli jest ryzykowny z punktu widzenia firmy leasingowej). Jest strata za ubiegły/bieżący rok, realizowana jest duża inwestycja, jak na obecne możliwości firmy itd. Różne firmy leasingowe zwracają uwagę (lub nie) na odmienne czynniki. Odmowa w jednej firmie leasingowej (choćby ze względu na stratę) wcale nie musi oznaczać odmowy w innej. Doświadczony broker z szeroką ofertą będzie w stanie pomóc skuteczniej niż osoba pracująca bezpośrednio w firmie leasingowej. Posiada bowiem szerszą perspektywę i większe możliwości.
- Można również zadać pytanie o któryś z najczęściej popełnianych błędów – „A co, jeśli chciałbym…?”.