9 najczęściej popełnianych błędów przy leasingu maszyn
Dla uproszczonych procedur leasingowych wymienionych w punktach 1 i 2 faktycznie można mówić o udzieleniu leasingu bez sprawdzania zdolności leasingowej. Należy podkreślić, że procedury uproszczone są zwykle zarezerwowane dla nowych przedmiotów leasingu od autoryzowanych sprzedawców.
Pozostałe przedmioty leasingu, w tym również te o dużej wartości czy używane, leasinguje się jednak w procedurach zwykłych. Stosuje się je również wtedy, gdy wykorzystano już limity dostępne w procedurach uproszczonych. W takich wypadkach potrzebna jest zdolność leasingowa wynikająca z dokumentów finansowych lub kontrakt (jeśli zakup następuje w związku z podpisanym kontraktem).
Błąd 8. Nieumiejętne organizowanie leasingu, gdy firma ma złą historię kredytową lub widnieje jako dłużnik w KRD
Zła historia w BIK/KRD niekoniecznie „skazuje” przedsiębiorcę na drogi leasing. Firmy leasingowe zwykle weryfikują leasingobiorcę w co najmniej dwóch bazach. Różni leasingodawcy sprawdzają różne bazy. Do najchętniej weryfikowanych należą BIK (Biuro Informacji Kredytowej), BIG (Biuro Informacji Gospodarczej), BRKN (Bankowy Rejestr Klientów Nierzetelnych), InfoMonitor, KRD (Krajowy Rejestr Długów) i wewnętrzne bazy leasingodawcy. Weryfikuje się zarówno firmę, jak i jej reprezentantów. W przypadku jednoosobowych działalności gospodarczych chodzi o właściciela. W przypadku spółek z o.o. sprawdza się reprezentantów zgodnie z danymi w KRS oraz samą spółkę.
Zła historia kredytowa
Niektóre wpisy w bazach są widoczne nawet przez kilka lat po wygaśnięciu zobowiązania. Jeśli więc, przykładowo, dwa lata temu przedsiębiorcy przydarzyły się duże opóźnienia w spłatach kredytu, istnieje wysokie prawdopodobieństwo, że leasingodawca, uzyskawszy tę informację, odmówi udzielenia leasingu. Nie znaczy to jednak, że każdy leasingodawca tak postąpi.
Co warto wiedzieć na temat organizowania leasingu przy złej historii w bazach? Różne firmy leasingowe sprawdzają różne bazy. Czasami wystarczy zwrócić się do leasingodawcy nieweryfikującego tej bazy, w której widnieje się jako dłużnik. Jak dowiedzieć się, kto nie sprawdza danej bazy? Najlepiej zapytać o to doświadczonego brokera mającego w ofercie wiele firm leasingowych. Co więcej, różne firmy leasingowe mają różną tolerancję na opóźnienia w spłatach. Przykładowo, firmy leasingowe A i B sprawdzają dokładnie te same bazy. Firma A chce mieć wyłącznie dobrze płacących klientów, dlatego udziela finansowania tym przedsiębiorcom, których opóźnienia w spłatach nie przekraczają 14 dni. Firma B wykazuje większą elastyczność i interesuje się opóźnieniami powyżej 30 dni, a może finansować nawet wtedy, gdy opóźnienia w spłatach kredytów wynoszą do 90 dni.
W przypadku słabej historii kredytowej warto poinformować doradcę leasingowego o swojej sytuacji na początku rozmowy i wytłumaczyć dokładnie, o co chodzi. Dzięki temu wspólnie uda się wybrać taką firmę leasingową, w której prawdopodobieństwo sukcesu będzie największe.
KRD
Prawie wszystkie firmy leasingowe w Polsce sprawdzają klientów w Krajowym Rejestrze Długów. Jeśli firma widnieje jako dłużnik, w większości przypadków skończy się to odmową udzielenia leasingu. Do wyjątków należą pojedyncze wpisy na niewielkie kwoty (od kilkuset do kilku tysięcy złotych) lub sprawy wygrane w sądzie, które jeszcze nie zostały wykreślone z rejestru (należy wtedy przedstawić dodatkowe dokumenty). W pozostałych przypadkach firma leasingowa odmówi udzielenia leasingu, nawet gdy firma ma kilka wpisów na bardzo małe kwoty. Dlatego przed złożeniem wniosku o leasing powinno się doprowadzić do wykreślenia wpisów z KRD (o ile jakieś są). W przeciwnym razie trzeba się liczyć z wysokim prawdopodobieństwem decyzji odmownej i niepotrzebną stratą czasu.