Sto lat rozwoju
Przed dołączeniem do Yamazaki Mazak był pan dyrektorem generalnym w firmie Grundfos. Co łączy te dwa przedsiębiorstwa?
Jak już wspomniałem, największymi podobieństwami są rodzinny charakter oraz ogólne cele i strategie tych przedsiębiorstw. Grundfos kierują dziś menedżerowie, którzy odpowiadają bezpośrednio przed centralą firmy. Firmy Grundfos i Yamazaki Mazak są w swoich sektorach rynkowymi liderami, którzy wyraźnie skupiają się na innowacyjności, ludziach i środowisku. Taka kultura i środowisko pracy oraz entuzjazm, z jakim firma szuka dla klientów rozwiązań, zapewniając jednocześnie swoim pracownikom świetne warunki, są dla mnie bardzo ważne.
Na jakich celach chce się Pan skupić w najbliższej przyszłości?
Razem z kadrą zarządzającą opracowujemy na nadchodzący okres nowe cele strategiczne dla całego regionu. Do najważniejszych z nich należą: ukierunkowanie na klienta − zapewnianie klientom odpowiednich rozwiązań i wsparcia w kwestiach handlowych i technicznych; ukierunkowanie na produkt − przybliżenie klientom wielu nowych produktów − zaprezentowanych w czasie ubiegłorocznych targów EMO w Hanowerze − w tym promowanie firmy Yamazaki Mazak także jako producenta laserów. Kolejnym ważnym celem jest wzmocnienie relacji biznesowych z naszymi partnerami, a zwłaszcza ze sprzedawcami. Są oni bardzo ważną częścią grupy Yamazaki Mazak Central Europe.
Pandemia COVID-19 dotknęła liczne przedsiębiorstwa produkcyjne. Z pewnością jest wśród nich wielu Państwa dostawców i klientów. W jaki sposób firma Yamazaki Mazak kontynuuje działalność w tych nowych warunkach?
Stoimy oczywiście przed takimi samymi decyzjami co nasi partnerzy, i muszę zaznaczyć, że dokonywanie tych wyborów nie jest proste. Po pierwsze, musieliśmy zadbać o to, by całe funkcjonowanie firmy Yamazaki Mazak było zgodne z zaleceniami Światowej Organizacji Zdrowia oraz decyzjami władz lokalnych, a wszyscy pracownicy Yamazaki Mazak pracowali w bezpiecznych warunkach. Podjęliśmy również wszystkie potrzebne kroki, by chronić naszych klientów. Wielu z nich nie przerwało działalności i potrzebowało usług serwisowych oraz wsparcia, które nieustannie zapewnialiśmy. Przedsięwzięliśmy oczywiście wszystkie środki ostrożności, by wykonując swoją pracę, chronić jednocześnie personel i klientów przed COVID-19.
Ponadto zdecydowaliśmy, że pracownicy w wieku powyżej 64 lat lub z chorobami przewlekłymi, czyli osoby, dla których zarażenie stanowi większe niebezpieczeństwo, muszą pozostać w domach. Każdy pracownik mógł wybrać pracę z domu, a jeśli było to niemożliwe − wziąć urlop lub pracować w systemie zmianowym.
