Roboty przemysłowe nowej ery. Przyszłość fabryk na WAIC 2026 - dlaProdukcji.pl

Wyszukaj w serwisie

Roboty przemysłowe nowej ery. Przyszłość fabryk na WAIC 2026

Praca w sektorze produkcji zaawansowanych urządzeń przemysłowych wymaga operowania w ograniczonych przestrzeniach, manipulowania skomplikowanymi obiektami oraz utrzymania wysokiej powtarzalności. Podczas Światowej Konferencji Sztucznej Inteligencji (WAIC 2026) zaprezentowano najnowsze osiągnięcia w dziedzinie inteligencji ucieleśnionej oraz natywnej AI. Rozwiązania te mają, co więcej, przekształcić tradycyjne zakłady produkcyjne w samouczące się ekosystemy.

roboty przemysłowe
fot. iStock

Czytaj także: Robotyzacja pras a OEE. Jak podnieść wydajność o 56%?

Głównym założeniem rozwijanych obecnie technologii ucieleśnionych jest ścisła integracja siły, precyzji i stabilności maszyn z ludzką zdolnością oceny sytuacji. Projektując nowoczesne roboty przemysłowe, inżynierowie nie dążą do całkowitego zastąpienia operatora, lecz do stworzenia hybrydowego modelu, w którym maszyna autonomicznie wspiera człowieka w najtrudniejszych zadaniach wykonawczych.

Od humanoidów po roboty specjalistyczne: Nowe możliwości na linii produkcyjnej

Współczesna robotyka przemysłowa zamiast sztywno zaprogramowanych ramion coraz częściej wykorzystuje mobilne jednostki autonomiczne, dostosowane do konkretnych procesów technologicznych. Wśród zaprezentowanych na targach rozwiązań wyróżniają się w szczególności cztery główne typy konstrukcji:

  • Dwunożne roboty humanoidalne – wyposażone w ponad 40 stopni swobody, wielomodalne systemy percepcji wzrokowej oraz systemy zasilania z możliwością wymiany akumulatorów podczas pracy (hot swap). Dedykowane do zadań inspekcyjnych, wewnętrznego transportu materiałów oraz skomplikowanego montażu.
  • Przemysłowe roboty kołowe – bazujące na hybrydowym sterowaniu siłą i pozycją. Konstrukcje te sprawdzają się przy montażu złączy, elastycznym sortowaniu oraz automatycznym załadunku i rozładunku elementów z blach (np. w przemyśle motoryzacyjnym).
  • Jednostki bioniczne do obsługi infrastruktury – roboty zdolne do samodzielnego rozpoznawania elementów sterujących (przycisków, pokręteł, wyłączników) i dynamicznego wyznaczania trajektorii ruchu w czasie rzeczywistym.
  • Roboty do obróbki w przestrzeniach zamkniętych – specjalistyczne urządzenia do fazowania i obróbki krawędzi otworów we wnętrzach rur, zapewniające dokładność pozycjonowania na poziomie plus/minus 1mm wraz z transmisją danych w czasie rzeczywistym.

Istotny postęp dokonuje się również w obszarze samych komponentów wykonawczych. Przykładem są nowe generacje zręcznych dłoni robotycznych oraz zastosowanie planetarnych śrub rolkowych, których nośność trzykrotnie przewyższa parametry tradycyjnych śrub kulowych.

Przemysłowi agenci AI i koncepcja natywnej fabryki danych

Równolegle do rozwoju sprzętu postępuje bowiem cyfryzacja procesów decyzyjnych. Zaprezentowane na konferencji systemy wykorzystują dedykowane, przemysłowe agenty sztucznej inteligencji, co w efekcie pozwala przekształcać wiedzę inżynieryjną w zdigitalizowane algorytmy.

Agenty AI wspierają trzy kluczowe obszary działania zakładu:

  1. Badania i projektowanie – optymalizacja procesów technologicznych.
  2. Produkcję i wytwarzanie – automatyczne planowanie harmonogramów oraz bieżąca kontrola jakości.
  3. Eksploatację i utrzymanie ruchu – wdrażanie zaawansowanego predykcyjnego utrzymania ruchu (Predictive Maintenance), stosowanego m.in. w infrastrukturze energetycznej.

Trzywarstwowa architektura fabryki przyszłości

Współczesna wizja „natywnej fabryki AI” zakłada odejście od tradycyjnej hierarchii organizacyjnej. Opiera się na rozbiciu silosów danych i pracy w zamkniętej pętli sprzężenia zwrotnego. Taka struktura opiera się na trzech filarach:

  1. Centralnym „mózgu” fabryki (AI) – pełniącym rolę nadrzędnego ośrodka analityczno-decyzyjnego.
  2. Sieci wykonawczej – tworzonej przez połączone agenty AI oraz mobilne roboty ucieleśnione.
  3. Fizycznym bliźniaku (Digital Twin) – cyfrowym odzwierciedleniu całego zakładu, umożliwiającym symulację i optymalizację procesów w czasie rzeczywistym.

W rezultacie nowoczesne zakłady produkcyjne zyskują zdolność do samoobserwacji, a także samodzielnej analizy zdarzeń i automatycznej korekty parametrów produkcyjnych bez konieczności ciągłej interwencji człowieka.

Może Cię również zainteresować: Branża automotive w nowej rzeczywistości: Krótkie umowy i zatory

Źródło: PAP Mediaroom

Poznaj nasze serwisy

Nasze strony wykorzystują pliki cookies. Korzystanie z naszych stron internetowych bez zmiany ustawień przeglądarki dotyczących plików cookies oznacza, że zgadzacie się Państwo na umieszczenie ich w Państwa urządzeniu końcowym. Więcej szczegółów w Polityce prywatności.