Polski program jądrowy: 1,2 mld zł w umowach dla firm
Powodzenie polskiego programu jądrowego zależy bezpośrednio od stabilnego finansowania, sprawnego zarządzania oraz rozwoju zaplecza przemysłowego i kadrowego. Podczas gdy eksperci debatowali w Łukasiewicz – ITECH, podkreślili, że budowa elektrowni to dla rodzimych przedsiębiorstw przede wszystkim szansa na przewagę konkurencyjną oraz impuls gospodarczy. Dzięki temu udział krajowych podmiotów w inwestycji pozwala na trwały rozwój przemysłu i na ograniczenie zależności technologicznych.

Ponad 1,2 mld zł w umowach z PEJ
Inwestycje w atom już teraz przekładają się na realne zlecenia dla krajowych wykonawców. Tomasz Szubiela, wiceprezes zarządu Polskich Elektrowni Jądrowych (PEJ), wskazał, że spółka zawarła bezpośrednio z polskimi podmiotami umowy o łącznej wartości przekraczającej 1,2 mld zł. Kontrakty te obejmują:
- duże zadania infrastrukturalne,
- prace projektowe oraz budowlane,
- specjalistyczne roboty geotechniczne i drogowe,
- działania powiązane z zapleczem inwestycji.
Dla polskich firm to możliwość zdobycia nowych kompetencji oraz włączenia się do globalnego łańcucha dostaw przemysłu jądrowego.
120 firm na liście i bariera certyfikacji
Sieć Badawcza Łukasiewicz posiada już listę około 120 rodzimych przedsiębiorstw, których kompetencje zostały pozytywnie zweryfikowane pod kątem projektów jądrowych. Dr Hubert Cichocki, prezes Sieci, zaznaczył, że konieczne jest dokładne rozpoznanie ich możliwości i przypisanie do konkretnych zadań. Proponowanym rozwiązaniem jest program obejmujący ocenę gotowości, plan inwestycji, szkolenia, kontakty z głównymi wykonawcami oraz wsparcie w procedurach certyfikacyjnych.
Wejście na plac budowy wiąże się jednak z istotnymi barierami finansowymi. Firmy planujące udział w projekcie muszą wcześniej ponieść koszty certyfikacji, adaptacji linii produkcyjnych oraz przeszkolenia załogi. Brak kapitału, gwarancji kontraktowych oraz niepewność długoterminowych zamówień mogą zniechęcić przedsiębiorstwa do ponoszenia nakładów na rozbudowę zakładów. Kluczowe znaczenie ma również zabezpieczenie dostępu do dokumentacji i licencji.
Walka o kadry i ryzyko drenażu specjalistów
Realizacja inwestycji wymaga przygotowania kadr dla pełnego cyklu życia obiektu – od inżynierów projektowych po pracowników wykonawczych. Wśród kluczowych specjalistów wykonawczych wymieniani są m.in. spawacze.
Marcin Kardas z Narodowego Centrum Badań Jądrowych zwrócił uwagę na zauważalne zainteresowanie polskimi fachowcami ze strony podmiotów z Francji i Szwecji. Aby zatrzymać wykwalifikowanych pracowników w kraju, proces kształcenia oraz przekwalifikowywania kadr z innych branż musi wiązać się z realną perspektywą zatrudnienia przy krajowych projektach. Eksperci postulują wdrożenie wspólnego systemu prognozowania zapotrzebowania na kompetencje, łączącego administrację, inwestora, dozór techniczny, uczelnie i sektor produkcyjny.
Czytaj także: Huta Częstochowa wchodzi w sektor energetyki jądrowej