Łukasz Pożarlik: Efektywność jest ważna zarówno dla nas, jak i klientów

Wyszukaj w serwisie

Dział Łańcucha Dostaw – funkcja, niezawodność, skuteczność

Tak, na to niestety nie mamy wpływu. Zarządza Pan procesem organizowania transportu wewnątrz firmy CREATON Polska. Jak on dokładnie wygląda?

Na początku ogłaszamy przetarg na platformie TiContract, pozwalający nam wyłonić przewoźników, z którymi będziemy pracowali. Realizowany jest on co roku i wybieramy około 12 firm do współpracy przez kolejne 12 miesięcy. Dane dotyczące przewoźników oraz ich stawek są wprowadzane do systemu. Kolejnym krokiem jest planowanie tras w sposób optymalny, z uwzględnieniem potwierdzonych dat dostawy do klientów. Zlecenie jest wysyłane do przewoźników przez kolejną platformę Transporeon, za pomocą której odbywa się cała standardowa komunikacja. Przewoźnik musi zaakceptować zlecenie, a następnie zaawizować okno załadunkowe w magazynie. Wszystko jest skonsolidowane w czasie.

Dbając też o naszych współpracowników, gwarantujemy im, że jeśli przyjadą w zaawizowanym terminie, to w ciągu godziny załadujemy samochód i będzie on mógł rozpocząć przewóz. Po zakończonym załadunku informujemy klienta o wysłaniu towaru. Rozliczanie transportu jest zautomatyzowane – na podstawie stawek, ilości kilometrów oraz miejsc rozładunku system sam wylicza koszt, a następnie wystawia fakturę (self-billing). Płatność jest realizowana zgodnie z ustalonym w umowie terminem. Tak więc cały proces przebiega wyjątkowo sprawnie.

Takie unowocześnienia rzeczywiście poprawiają organizację pracy, jednak ostatecznie we współpracy istotny jest też czynnik ludzki. W jaki sposób firma znajduje i weryfikuje dostawców, szczególnie pod względem jakości zamówionych usług, zarówno w kraju, jak i za granicą?

Cały proces przetargowy prowadzony przez TiContract jest tak skonstruowany, by móc wyłonić najlepszych kontrahentów. Po pierwszej weryfikacji zadajemy pytania dodatkowe w celu skonkretyzowania oczekiwań. Nie polegamy jednak tylko na kontakcie poprzez platformę. Ostatnim etapem zawsze jest spotkanie, na którym wszystkie istotne kwestie dotyczące współpracy są wyjaśniane. Ta wieloetapowość daje nam gwarancję możliwie najlepszego wyboru. W przypadku mniej popularnych sposobów transportu, obciążonych szczególnymi uwarunkowaniami, szukamy też dostawców na wydarzeniach branżowych i podczas spotkań biznesowych.

A czy po podpisaniu umowy firma dodatkowo kontroluje przebieg trasy, czy to już zostawiacie w rękach przewoźników? Obecnie często korzysta się z monitorowania łańcuchów dostaw np. przez system GPS.

Wprawdzie nie mamy własnego transportu, ale od ubiegłego roku systematycznie wprowadzamy wykorzystanie Sixfold. Jest to narzędzie, które na podstawie danych GPS z aut lub ewentualnie z telefonu kierowcy pozwala śledzić transport. Tu chciałbym zaznaczyć i wyraźnie podkreślić, że Sixfold daje nam możliwość śledzenia tylko odcinka, na którym przewożony jest nasz towar.

Jak wygląda kwestia efektywności? Czy wprowadzają Państwo KPI dotyczące terminowości dostaw dla swoich podwykonawców organizujących transport?

Tak, oczywiście. Efektywność jest niezwykle istotna zarówno dla nas, dla przewoźników, jak i finalnie dla klientów, gdyż koszty transportu znacznie rzutują na ostateczną cenę. Obliczamy więc procent spóźnień. Sprawdzamy też kwestie stłuczek transportowych, analizujemy koszty transportu (w przeliczeniu na tonę) i na średni dystans. Te 2 ostanie parametry ustalamy w odniesieniu do całości, a nie do konkretnego przewoźnika, ze względu na zróżnicowanie tras.

Poznaj nasze serwisy

Nasze strony wykorzystują pliki cookies. Korzystanie z naszych stron internetowych bez zmiany ustawień przeglądarki dotyczących plików cookies oznacza, że zgadzacie się Państwo na umieszczenie ich w Państwa urządzeniu końcowym. Więcej szczegółów w Polityce prywatności.