Import LNG w Polsce. Drugi terminal FSRU i rewolucja w UE
W czerwcu 2026 r. ogłoszono, że w Zatoce Gdańskiej powstanie drugi terminal FSRU (Floating Storage Regasification Unit). Oznacza to, że do 2030 r. Polska może dysponować trzema terminalami LNG (Liquefied Natural Gas) o łącznej mocy regazyfikacji ponad 20 mld m³ gazu ziemnego rocznie. Bez wątpienia jest to strategiczny krok, który tym samym znacząco wpłynie na pozycję kraju na energetycznej mapie Europy Środkowo-Wschodniej.

Czytaj także: Cognor – strategia rozwoju w erze transformacji energetycznej
Rozwój infrastruktury LNG i dywersyfikacja źródeł
Inwestycja w świnoujski terminal zapoczątkowała rozwój infrastruktury importu LNG. Cel to zwiększenie bezpieczeństwa energetycznego kraju poprzez dywersyfikację i uniezależnienie od kierunku rosyjskiego. W latach 2021-2025 import LNG do Polski wzrósł ponad 2-krotnie (z 41 TWh do 88 TWh), co uwarunkowane było przede wszystkim zaprzestaniem importu gazu ziemnego z Rosji przez gazociąg jamalski. Inną kluczową inwestycją infrastrukturalną ostatniej dekady była budowa gazociągu Baltic Pipe. Został on uruchomiony w 2022 roku i pozwala na import z Norwegii do Danii i Polski. Istniejący techniczny potencjał importu gazu ziemnego do Polski wynosi 32,9 mld m³ rocznie, czyli o 63 proc. więcej niż wyniosło zużycie tego surowca w Polsce w 2025 r.
Eksport gazu i relacje z sąsiadami
W Gdańsku powstanie kolejny terminal FSRU. Jego możliwości regazyfikacyjne wyniosą do 6,1 mld m³ rocznie, co znacząco zwiększy potencjał Polski jako regionalnego hubu gazowego. Choć Polska w 2022 r. uruchomiła transgraniczne połączenia ze Słowacją i Litwą, dotychczas kluczowym i niemal jedynym kierunkiem eksportu pozostaje Ukraina. W 2025 r. Gaz-System odnotował rekordowy eksport gazu w rodzimym systemie przesyłowym. Całoroczny przesył osiągnął 2 mld m³, z czego 99 proc. trafiło do Ukrainy. Eksploatacja połączeń ze Słowacją i Litwą była dotychczas minimalna. Słowacja pozostaje zależna od importu surowca z Rosji (poprzez Turkstream), a Litwa posiada własny terminal LNG.
Przyszłość polskiego tranzytu w strukturach UE

W kolejnych latach znaczenie Polski jako kraju tranzytowego może wzrosnąć. Będzie to wynikać zarówno z przyjętych przez UE regulacji zakładających całkowite wycofanie importu rosyjskiego gazu do końca 2027 r., jak i utrzymującego się popytu na gaz w państwach Europy Środkowo-Wschodniej, które będą poszukiwać alternatywnych źródeł dostaw. W tych warunkach infrastruktura LNG, a także połączenia transgraniczne mogą zwiększyć rolę Polski jako regionalnego hubu gazowego i głównego korytarza dostaw surowca do państw regionu.
Może Cię również zainteresować: Automatyzacja procesów technologicznych i Przemysł 4.0 w Pionkach