Polski eksport odbił, ale rośnie wolniej niż import
Rok 2025 przyniósł polskiemu handlowi zagranicznemu pierwszy od dwóch lat deficyt, mimo historycznego sukcesu, jakim było wyprzedzenie Rosji w rankingu eksporterów. Dynamika importu, zwłaszcza z Chin, przewyższa obecnie tempo zbytu towarów. Jednocześnie Polska umacnia swoją pozycję strategicznego partnera Niemiec, stając się ich czwartym największym odbiorcą na świecie.

Czytaj także: Ceny gazu w Europie najniższe od 5 tygodni
W 2025 r. tempo wzrostu polskiego eksportu ustępowało dynamice importu, co skutkowało deficytem handlowym na poziomie 7,7 mld EUR – pierwszym od dwóch lat, gdy odnotowywano nadwyżkę. Wartość eksportu wzrosła niemal o 4 proc., co stanowi wyraźne odbicie względem 2024 r. Wcześniejszy spadek eksportu był bezpośrednio związany ze spowolnieniem na rynkach światowych. Wartość importu wzrosła o ponad 6 proc. w związku z ożywieniem polskiej gospodarki, przy wzroście dostaw z państw rozwijających się. Jedynym regionem, w którym odnotowano spadki, zarówno importu, jak i eksportu względem ubiegłego roku, była Europa Środkowo-Wschodnia.
Handel z USA i Niemcami w obliczu nowych ceł
Pomimo znaczącego wzrostu amerykańskich ceł w 2025 r., wartość polskiego eksportu do USA wyrażona w EUR spadła jedynie o 0,1 proc. Niewielki spadek to w dużej mierze wynik gromadzenia zapasów w I połowie 2025 r. przed spodziewaną podwyżką ceł. Potwierdza to fakt, że do czerwca 2025 r. eksport do USA odnotował gwałtowny wzrost o 30 proc. Udział USA w polskim eksporcie także spadł o 0,1 pkt. proc., nieco silniejszy spadek udziału odnotowano w eksporcie do Niemiec (o 0,3 pkt. proc.). Eksport do Niemiec wzrósł o niecałe 3 proc. Mimo to udział tego kierunku w polskim eksporcie spadł poniżej 27 proc. Niemcy pozostają najważniejszym partnerem handlowym Polski.
Polska wyprzedza Rosję w globalnych rankingach
Polski eksport w 2025 r. po raz pierwszy w historii był większy niż eksport Rosji. Wartość eksportu Polski po jedenastu miesiącach 2025 r. przewyższyła o 2 mld USD eksport Rosji, liczony na podstawie danych lustrzanych o imporcie wszystkich państw świata z Rosji.
Perspektywy eksportowe i rosnący udział Chin w imporcie
Jednak w najbliższym czasie dynamiczny wzrost eksportu jest mało prawdopodobny. Wzrost na najważniejszym rynku dla polskiego eksportu – UE – pozostaje umiarkowany. Utrudnienia w handlu co najmniej pozostaną na obecnym poziomie lub będą narastać. Wynika to z rosnącego protekcjonizmu USA, trwającej wojny w Ukrainie oraz silnej konkurencji ze strony Chin.
Zdecydowanie największą zmianę odnotowano w imporcie. Udział Chin w imporcie Polski wzrósł aż o 1 pkt. proc. z 14,5 proc. do 15,5 proc., co było wynikiem wzrostu r/r importu w EUR o ponad 13 proc. Największy wzrost wartości importu odnotowano w kategorii maszyn mechanicznych, samochodów oraz gier i zabawek. Tylko samochody odpowiadały za 10 proc. tego wzrostu.
Polska czwartym odbiorcą towarów z Niemiec

Z kolei w eksporcie Niemiec odnotowano załamanie w dwóch kierunkach – do USA i do Chin. Wartość eksportu do Chin spada już od dwóch lat. Co więcej, podczas pierwszych jedenastu miesięcy 2025 r. odnotowano kolejny spadek o 14 proc. w porównaniu z analogicznym okresem 2024 r. USA pozostały wprawdzie najważniejszym partnerem eksportowym Niemiec, jednak wartość sprzedaży w tym kierunku spadła niemal o 10 proc. Znaczenie Polski na tym tle jako rynku zbytu niemieckich produktów, wzrosło r/r o 6,5 proc. Polska umocniła się jako czwarty w kolejności odbiorca towarów z Niemiec, wyprzedzając tym samym znacząco Chiny. Warto podkreślić, że nasz kraj odpowiadał za 6,4 proc. całkowitego niemieckiego eksportu.