Eksperci: bez transformacji energetycznej Polska traci 9 mld zł rocznie
Zdaniem dr inż. Adama Mrozińskiego z Politechniki Bydgoskiej, branża czeka na uporządkowanie prawa i wieloletnią strategię dla rozwoju OZE w Polsce.
„Przydałoby się również wprowadzenie rozwiązań klastrowych i zachęty do tworzenia spółdzielni energetycznych” – wskazał ekspert.
Energetyka atomowa w Polsce
Maciej Lipka, specjalista ds. energetyki i techniki jądrowej z Fundacji nuclear.pl, wskazał, że rozwój atomu w Polsce jest konieczny. Faktycznie tylko atom jest w stanie zastąpić węgiel i gaz jako pewne źródło energii.
„To projekt długoterminowy i dobrze byłoby realizować go na podstawie np. jasnej strategii i realistycznego harmonogramu” – wskazał.
Przypomniał, że już wydano decyzje o ustalenie lokalizacji na budowę pierwszej elektrowni atomowej w Polsce. Ma ona zostać zbudowana „Lubiatowo-Kopalino” w gminie Choczewo na Pomorzu. Budować ją będą Amerykanie. Kolejna z udziałem Koreańczyków powstanie pod Koninem. W planach jest jeszcze trzecia elektrownia, która prawdopodobnie zostanie zbudowana na podstawie technologii francuskiej.
Dr Adam Juszczak z Polskiego Instytutu Ekonomicznego wskazał, że budowa pierwszej elektrowni jądrowej w Polsce ma kosztować ok 150 mld zł.
„Jeśli nie będzie dużych opóźnień, jest to koszt realny i warty poniesienia. Alternatywą braku tych inwestycji będzie jeszcze większy koszt” – ocenił.
Polski program energetyki jądrowej
Dodał, że polski program energetyki jądrowej może przynieś 2-3 proc. PKB przez cały czas trwania inwestycji, do tego tysiące miejsc pracy, i to tych lepiej opłacanych, więc cenniejszych dla gospodarki.
„Trzeba jeszcze pamiętać o gminach, w których powstaną te elektrownie, że staną się one najbogatsze w Polsce” – zauważył Juszczak.
Zdaniem dr Krzysztofa Króla z Narodowego Centrum Badań Jądrowych koszty budowy pierwszej elektrowni jądrowej będą rozłożone na lata. To długi proces inwestycyjny, który w najlepszym czasie może się zakończyć na początku lat 30.
„Polskę stać na atom, to nie jest jakaś gigantyczna inwestycja, co więcej, nas nie stać na jej zaniechanie” – powiedział ekspert.
Wyjaśnił, że tylko energia atomowa może faktycznie zastąpić paliwa kopalne w miksie energetycznym, które są tym stabilnym źródłem. Energia wiatrowa i słoneczna, choć ważne, będą tylko źródłem uzupełniającym.
Polskie firmy, choć nie mają kapitału dla realizacji takiej inwestycji, mają doświadczenie w budowie tego typu projektów. Realizują inwestycje atomowe za granicą.
Powiedział, że w optymistycznym wariancie przy budowie pierwszej elektrowni w Polsce udział rodzimych firm mógłby sięgnąć 40 proc. Przy drugiej nawet 70 proc.
„Żeby tak się stało, już dziś powinniśmy zainwestować w edukację inżynierów i techników. Należy także kłaść nacisk na wdrożenie wysokiej kultury bezpieczeństwa pracy” – ocenił Król.
Źródło informacji: PAP MediaRoom