BIM – z pomocą współczesnej praktyce
Poziom drugi – trudny – oferuje korzyści w procesie wymiany informacji, zwłaszcza w projektach obiektów wielkopowierzchniowych o skomplikowanych rozwiązaniach technicznych, obarczonych wysokim ryzykiem popełnienia błędu. W tym przypadku komunikacja z wykorzystaniem modelu wymaga udziału przynajmniej dwóch dyscyplin (np. architektura – konstrukcja), jeszcze lepiej, jeśli zespół BIM uzupełnią projektanci instalacji. Trzy podstawowe elementy budynku będą skoordynowane w ramach jednego modelu. W kontekście przewodniej myśli artykułu, nie tylko zautomatyzowane metody wykrywania kolizji są atutem, ale również model, wizualna (jeszcze wirtualna) reprezentacja projektowanego obiektu doskonale zrozumiała dla wszystkich użytkowników. Dużym utrudnieniem jest zarządzanie znaczną ilością danych pochodzących z różnych źródeł (software). Połączenie modeli branżowych, np. przy pomocy formatów otwartych takich jak IFC, może być problematyczne.
Błędem jest myślenie, że BIM jest Świętym Graalem współczesnej praktyki projektowej. BIM to jedynie narzędzie, należy dodać, bardzo wymagające narzędzie, które bez odpowiedniej dyscypliny pracy, standardów współpracy w ramach wielobranżowego zespołu nie zapewni nam pełni swoich możliwości. To prawda, że BIM oferuje znaczącą poprawę jakości w procesie wymiany informacji, jednak jest to możliwe jedynie wtedy, kiedy wdrożone zostaną bardzo precyzyjne zasady dzielenia się nią. Praca z modelem [...]